Szlakiem Renesansu
Jak co roku odbyła się wycieczka od 30.08.2019 r. – 01.09.2019 r. Tym razem zwiedzaliśmy piękne i ciekawe zakątki Polski. Wyjazd w godzinach porannych odbył się jak zwykle sprawnie. Około godzin południowych
dotarliśmy do zabytkowego Kazimierza Dolnego gdzie przywitał nas deszcz i w rytmie kropel
wsiedliśmy na statek który odbył z nami rejs po Wiśle.
Po rejsie następnym punktem naszej trasy było zwiedzanie miasta – m. in. ruin zamku z XIV
wieku z basztą widokową, kościołem farnym, ryneczkiem na którym mogliśmy odpocząć posilić się kupić
pamiątki. To malownicza miejscowość, gdzie wszystkie budowle zostały wzniesione z miękkiego wapienia, a budowniczowie kamienic prześcigali się w pomysłach zdobienia na co turyści z całego świata mogą
popatrzeć do dziś.Późnym popołudniem dotarliśmy do urokliwego hotelu gdzie zjedliśmy obiadokolacje
i resztę wieczoru spędziliśmy jak to zwyczajowo bywa na spotkaniu wieczornym w rytmie
nuconych melodii.
Następnego dnia po wczesnym poranku i sutym śniadanku ruszamy do Kozłówki i zwiedzamy
park i pałac Zamoyskich z przewodnikiem oraz małe ale na wesoło odebrane muzeum PRL-u.
Zwiedzanie Lublina miasta pełnego zabytków rozpoczęliśmy od pozostałości pierwszych murowanych
elementów obwarowań miasta potem brama Krakowska,zamek królewski z Kaplicą Zamkową, brama
Grodzka, inaczej Brama Żydowska – brama miejska Trybunał, Katedra z zakrystią akustyczną no i trochę
czasu wolnego dla siebie .
Wieczorem wycieczkowym zwyczajem była zabawa z D J prawie do ranaA trzeciego dnia z rana opuszczamy piękny i gościnny hotel kierując się w stronę
Sandomierza nad Wisłą tutaj zwiedzamy Bramę Opatowską i Kościół św. Jakuba .Przeszliśmy podziemną
trasę turystyczną i podziwialiśmy piękny Sandomierski Rynek gdzie odpoczywaliśmy w licznych podcieniach kamienic gdyż dzień ten był niezwykle upalny. Niektórzy kroki swoje skierowali do muzeum serialowego Ojca Mateusza a inni nad obrzeża starego miasta żeby podziwiać okolice z góry. Przejście przez Wąwóz Jadwigi no nie łatwa trasa ale Ci co się zdecydowali dali rade.
Potem przejazd do Baranowa Sandomierskiego było to na prawym brzegu Wisły tutaj zobaczyliśmy
rezydencje magnacką czyli Zamek w Baranowie perełkę architektury renesansowej by tym pięknym
akcentem zakończyć to trzydniowe zwiedzanie .Do Katowic dotarliśmy wieczorem.




